Gry karciane przeżyły już swój rozkwit. Minął boom na kupowanie boosterów i zestawów dodatkowych. Nie widać już w sklepach grup graczy przeglądających i wymieniających się kartami czy też toczących pojedynki. Nie znaczy to jednak, że gry te odeszły do lamusa.Wciąż są fani tego typu rozrywki. Karcianki obejmują swoim zasięgiem wszystkie znane klimaty fantastyczne. Od światów fantasy po klimaty cyberpunkowe. Również Gwiezdne Wojny mają swoją reprezentację w tej formie zabawy. Od niedawna zabawa kartami z gwiezdnego uniwersum jest dostępna także w formie elektronicznej. Co prawda przed laty powstała już aplikacja pozwalająca na zabawę w sieci, wykorzystująca karty z dostępnych w formie tradycyjnej serii, ale chyba nie zyskała większego rozgłosu. Swoim zasięgiem obejmowała wszystkie popularne karcianki, przez co brakowało jej klimatu jaki oferuje Star Wars Galaxies Trading Card Game. Jest to powstała niedawno z inicjatywy Sony Online Entertainment elektroniczna gra karciana oparta na grze MMO Star Wars Galaxies. Czy ta elektroniczna karcianka przyjmie się i zyska stałych fanów? Czas pokaże, w międzyczasie jednak przyjrzyjmy się samej grze.
Na początek zacznę od informacji mało pozytywnych. Karcianka niestety nie jest darmowa. Wymaga posiadania opłaconego abonamentu w grze, na której jest wzorowana. Na starcie otrzymujemy talię, która jest wzbogacana dodatkowymi packami przy okazji aktualizacji SWG, ale każdy grający w karty wie, że jedna talia to mało, żeby zbudować porządny pakiet. Możemy wiec sobie dokupić karty w elektronicznym sklepie zintegrowanym z aplikacją. Jak już mamy talię, jesteśmy w stanie poszaleć i staczać pojedynki z innymi graczami w Internecie. Stawką pojedynku mogą być oczywiście inne karty, które w przypadku zwycięstwa wzbogacają nasza talię. Autorzy gry dali nam równie opcję uczestniczenia w zawodach, w których da się zdobyć zarówno ciekawe nagrody jak i odpowiednie miejsce w rankingu. Zanim jednak wkroczymy na szerokie pola karcianych pojedynków, zapoznajmy się z aplikacją i możliwościami jakie nam oferuje.
Zaczynając zabawę z karcianą wersją SWG możemy przejrzeć ciekawie przygotowany tutorial. Jeśli czujemy się na tyle silnie, by pominąć przygotowane krok po kroku wprowadzające szkolenie, rozgrywamy kilka przykładowych scenariuszy. Tu niestety wymagane jest już posiadanie aktywnego konta w grze MMO i oczywiście własny deck karciany. Zaawansowani gracze mogą od razu przejść do okienka Skirmish, czyli pojedynku z komputerem. Tutoriala doskonale wprowadza nas w arkana zabawy. Poszczególne etapy odsłaniają wszystkie zasady panujące podczas gry oraz sugerują strategie, mające na celu pokonanie przeciwnika.
Na początek poznajemy zasady stosowania kart, wyciągania ich z ręki na stół itp. W kolejnym kroku mamy możliwość przygotowania swojego awatara, czyli karty reprezentującej naszą osobę na stole. Wybieramy czy chcemy reprezentować Rebelię, Jedi, Imperium czy Sithów. W zależności od wyboru, karta ta zostanie opatrzona odpowiednim logo. Do wyboru mamy również jedną z czterech ras: Zabraka, Twi’leka, Człowieka i Sullustanina. W trakcie tworzenia naszego wirtualnego przedstawiciela określamy jego cechy i zachowanie, co stosownie modyfikuje opis na karcie. Cechują ją cztery współczynniki: Atak, Obrona, Bonus, który opisuje dodatkowe obrażenia jakie zadajemy oraz Życie. Ostatni parametr jest o tyle ważny, że każdy atak na naszego awatara zakończony sukcesem powoduje jego zmniejszenie. Gdy osiągnie pułap zera, nasz awatar kończy żywot, a tym samym grę.
Jak już wspomniałem powyżej, na wzór MMO Star Wars Galaxies, także w wersji karcianej SWG możemy naszego awatara personalizować i wybrać odpowiadającą nam rasę. Jest to o tyle istotne, że niektóre rasy mają przydatne bonusy, wynikające z ich zdolności genetycznych. Szkoda tylko, że w porównaniu do SWG, jest ich tak mało. Kiedy posiadamy już naszego awatara, przystępujemy do budowania naszej tali kart, popularnie zwanej deckiem. Służy do tego specjalna funkcja, która otwiera nam okienko, dzielące karty na awatary, przedmioty, skille, questy itp. W zależności od upodobań, jesteśmy w stanie w dowolny sposób budować sobie decki, które potem będziemy wykorzystywali podczas rozgrywek. Plusem gry elektronicznej w porównaniu do realnych kart jest współdzielenie tych samych kart przez różne decki. Nie musimy mozolnie przeszukiwać talii i wyciągać pojedyncze karty, by zbudować sobie pożądaną konfigurację. Tutaj możemy sobie przygotować różne talie, które będziemy pobierali do rozgrywki na każde żądanie. Układanie karcianych talii i zarządzanie nimi zostało przygotowane wygodnie i funkcjonalnie.
W czasie całej zabawy towarzyszy nam cichy podkład muzyczny, który doskonale buduje klimat. Co prawda przy dłuższej zabawie może to być nużące, jednak biorąc pod uwagę, że standardowy pojedynek trwa 30-40 minut, muzyka nie będzie przeszkadzać ani rozpraszać uwagi. Okno aplikacji zostało podzielone na cztery sektory. Górne należą do naszego przeciwnika, dolne do nas. Graficznie interfejs wygląda nienajgorzej. Wszystko utrzymane jest w stylu gwiezdnowojennym, więc doskonale wczuwamy się w klimat. W dolnej części naszych sektorów znajduje się miejsce na karty akcji i przedmiotów. To stąd zagrywamy karty z zamiarem pokonania przeciwnika. Przemyślany interfejs pokazuje nam karty posiadane przez nas w ten sposób, że nie przysłaniają reszty stołu i wyłożonych nań kart. Po bokach naszego wirtualnego stołu znajdują się miejsca na karty questów. To tam toczą się główne starcia.
W zależności od tego, jak trudne jest zadanie, którego podejmujemy się wykonać, dostajemy odpowiednią ilość punktów rozmieszczonych w postaci kolorowych pól w kole na środku stołu. Warto wspomnieć, że z pojedynku da się wyjść zwycięsko na dwa sposoby: zwyciężając walkę, czyli eliminując awatara przeciwnika, lub wygrywając przez questy. W tym celu musimy wykonać cztery zadania. Każdy pojedynek jaki toczą nasi przedstawiciele zobrazowany jest animacją w postaci strzałów blasterowych. Jeśli uderzenie jest obronione, pojawia się animacja w kształcie tarczy. Jeśli nie, wówczas chmurka dymu. Nasze ruchy obrazowane są poprzez odpowiednie strzałki i cienie, które pozwalają ogarnąć plan naszych działań i kontrolować zarówno cele ataku jak i wykorzystane przedmioty oraz jednostki.
W czasie pojedynku możemy oczywiście rozmawiać z naszym przeciwnikiem, używając czatu. Nie ma niestety opcji rozmów głosowych, a szkoda, zwłaszcza, że w Star Wars Galaxies konwersacje w obrębie grupy da się prowadzić. Skoro już jesteśmy przy SWG, muszę przyznać, że jak na wzorowaną na tej grze karciankę, podobieństw jest niewiele. Są to tak naprawdę dwie różne zabawy, które łączy jedna firma wydawnicza, klimat Gwiezdnych Wojen oraz system online.
Na duży plus należy zapisać wspieranie gildii. Grupki graczy mogą się zrzeszać i w ten sposób prościej i szybciej dokonywać wymiany kart czy po porostu porozumiewać się między sobą. Możliwe jest również staczanie pojedynków w ramach gildii. W każdej chwili da się podejrzeć rankingi posortowane według graczy lub gildii. Jak wspomniałem wcześniej, autorzy programu nie zapomnieli o dostępie do sklepu, gdzie zaopatrujemy się w karty do gry, czy wspieraniu gracza w postaci wszelkich podpowiedzi, pomocy itp. Podczas gry wyświetlane są komunikaty, które informują nas o fazie gry, o tym kogo możemy zaatakować, a kogo nie itp.
Podsumowując, trzeba powiedzieć, że aplikacja przygotowana jest ciekawie i profesjonalnie. Szerokie możliwości i przejrzysty interfejs to coś, co może skusić każdego fana. Na pewno zabawa z Star Wars Galaxies Trading Card Game wciąga. Pytanie tylko czy warta jest tego by płacić i za nią, i za karty do gry.
Moja ocena: 8/10
Plusy gry:
+ bardzo dobrze przygotowany tutorial
+ przejrzysty i łatwy w obsłudze interfejs
+ muzyka wprowadzająca w klimat
+ animacje prezentujące obrane strategie i przebieg bitwy
+ co miesiąc, podczas upgradu SWG, otrzymujemy pięć darmowych booster packów
Minusy:
– brak przykładowej talii do rozegrania przygotowanych scenariuszy
– konieczność opłacania abonamentu SWG
– mała ilość ras do wyboru
Recenzja: Girwan
Korekta: Jedi Nadiru Radena [ Wróć ] |